Zakładki:
Chętnie zaglądam
Mój drugi blog
|
niedziela, 19 lutego 2012
Za oknem dziwnie,trochę zimowo,trochę wiosennie.W nosie kręci jakiś początek infekcji.Na oknie stoi pachnące geranium.Często podchodzę aby trochę poruszać. i rozchodzi się zapach.
wtorek, 14 lutego 2012
Pada, śnieżek pada od samego ranka Piesek wyjrzał z budy,,to ci niespodzianka..." tyle stara piosenka dla dzieci, a za oknem świat otulony śniegową pierzynką.Najpierw zimno straszecznie a teraz jeszcze to pasudztwo.Zaraz będziemy zasypani i oddzieleni od świata.Gdybym była na emeryturze to żaden problem, nawet fajnie będzie.Będę sobie siedziała w ciepłym domku i dłubała biżutki, albo decu.A tak trzeba codziennie dzieciątko do szkoły wozić.
U nas jakoś w tym roku drogowcy nie zaspali drogi cały czas odśnieżone i wręcz czarne-co się zdarzyło pierwszy raz odkąd zamieszkałam za miastem z a to już kilkanaście lat będzie. Dzisiaj rano na podwórku zobaczyłam ślady raciczek- znaczy sarenka była w odwiedzinach-a nasz pies myśliwski spokojnie w domu sobie spał i dobrze bo zrobiłby nieziemski raban. Kurki się niosą jak szalone.Odpoczywały przez 6 tygodni na urlopie podczas pierzenia się, a teraz szaleją.Jest fajnie.
środa, 25 stycznia 2012
Jakoś tak zimnawo.Zapowiadają mrozy,więc piękny słoneczny dzionek wykorzystałam na zmianę wyściółki u Ryśka-króliczka.To zwykły pospolity pasztetowiec, ale nas ma dożywocie.Ma już 7 lat i trzyma się całkiem dobrze.Zimą dostaje buraczka, suchy chleb, jabłka(spady) i kukurydzę w kolbach.Czasami też daję gałązki drzew owocowych do obgryzania.
W sadzie szkód nie ma- na razie.Zwierzyna choć podchodzi to nie obgryza drzewek, bo w lesie jest dużo karmy.
sobota, 14 stycznia 2012
Zimno, wieje, ale spacer trzeba uskutecznić.Sprawdzić co nowego w obejściu.Oczywiście co żyje to idzie na ten obchód ze mną.
I tak za mną kury razem z kotami, tylko pies musi być zamknięty lub na uwięzi,bo za nic nie może zrozumieć ,że te pierzaki łażące po jego podwórku to nie są ptaki łowne.Co się dziwić -jagdteriery czyli niemieckie psy myśliwskie to psy posiadające niesamowity instynkt myśliwski.A nasz Aki jest w dodatku psem polującym, czyli takim , który chodzi na różne polowania- więc swój instynkt jeszcze ćwiczy. Jagdterier to mieszanka foksteriera z czerwono-czarnym terierem angielskim. Jego pasja łowiecka i zaciętość doprowadziła do tego,że jest wszechstronnie użytkowym psem myśliwskim.Nie nadaje się na psa kanapowego.Potrzebuje bardzo konsekwentnego postępowania właściciela,gdyż jak wszystkie teriery, jest psem trudnym, upartym i trudnym do podporządkowania.A przy tym jest bardzo wesołym i zawadiackim psem.
wtorek, 10 stycznia 2012
To o zimie.Przyszła wieczorem,nieśmiało sypiąc małymi płatkami.Potem płatki były większe.Wyglądało pięknie w świetle lampy.Późnym wieczorem już biało wokoło.A rano? znowu wiosna.Kurki tylko szczęśliwe,bo znowu mogą po trawie spacerować.
A koty jak zwykle-ciągle głodne.Zazdrośnie sprawdzają jakie kąski te pierzaki dostają.
Widziałam już akcje, kiedy kura wyrywała kotu makaron z pyszczka, a jak zwiewała ze swoją zdobyczą.Obłędny widok.
sobota, 31 grudnia 2011
Ostatni wpis w starym roku. Czas zimowy wcale nie jest zimowy,wczesnowiosenny owszem.Ciepło i popołudniu słońce pięknie świeciło.Przyjemnie pospacerować po ogrodzie, choć martwią mnie pąki na drzewach. Kurki chadzają po całym ogrodzie i chyba są szczęśliwe, bo jak spadł śnieg to bały się wychodzić z kurnika i nagle przypomniały sobie jak się podlatuje.
W przyszłym roku zmieniam trochę kierunek agroturystyki.Nastawiam się bardziej na warsztaty dla turystów zwłaszcza w okresie niepogody.Będzie też Izba Myśliwska Czego można sobie życzyć w Nowym Roku? Życzmy sobie pogody ducha i zdrowia i zdrowego podejścia do tego co nam życie przyniesie.
środa, 14 grudnia 2011
Pięknie za oknami.Słońce ogrzewa nieśmiało świat i niech tak zostanie.Jak raz przymroziło z rana to tak mi zarzuciło wozem, że dziękowałam wszystkim świętym za wysoki zarośnięty trawą krawężnik.A serce miałam gdzieś koło ucha.
czwartek, 08 grudnia 2011
Dzisiaj tak trochę mało skromnie, ale mam się czym pochwalić 5 grudnia był Międzynarodowy Dzień Wolontariatu.W naszym powiecie odbyła się I Gala Wolontariatu . Miałam ten zaszczyt zostać uhonorowaną statuetką Wolontariusz 2011.Wspaniałe.Zrobiło mi się miło (że tak powiem nieskromnie). Piękna impreza odbyła się w Siemczynie Przy Pałacu.Fantastyczne miejsce
A tego anioła zrobiła Krysia-moja koleżanka z Kuźni ceramicznej w Siemczynie.
środa, 30 listopada 2011
Już zapowiadają zmianę pogody.A mogło być tak pięknie.Mogło być ciepło i przyjemnie bez zmartwień o poślizg, czy oblodzone szyby w aucie.Tęsknię i wzdycham do zieleni , słoneczka grzejącego i zapachów. Na ogrodzie chyba tylko krety są szczęśliwe.Mój trawnik teraz tak wygląda,co prawda nie angielski tylko taki nasz -naturalny, ale teraz to nie wiem jak go nazwać.Zresztą wszędzie dookoła domu takie kopczyki porobione.Co jakiś czas Kicia moja przynosi pod schody uplowanego kreta.
Na pocieszenie w kuchni przycupnęla sobie kaczuszka przy piórkach kurzych.Zaczynam już myśleć o powiększeniu ptasiego stadka o jakąś kaczuszkę lub ze dwie gąski.
czwartek, 24 listopada 2011
Nowa zabawa,,POSADŹ DRZEWO" Wejdź na stronę(link poniżej) i pomóż rosnąć małej jodełce a potem posadź swoje drzewo DRZEWA TRZEBA CHRONIĆ TO NASZE CUDOWNE DZIEDZICTWO. Posadziłam już wiele drzew w realu, teraz przyszła kolej na internet. Tu moje ukochane daglezje.Tylko do jodły nie mam ręki.Posadziłam pięć i żadna nie przeżyła.
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||